30 maja 2014

ZAKUPY I NOWOŚCI: MARZEC I KWIECIEŃ (MARION, MADAME L'AMBRE, ESSENCE, CLAIRE'S, MANHATTAN, ORIFLAME, MAYBELLINE, EVELINE COSMETICS, BOURJOIS, MINCER)

Dawno nie było tutaj wpisu poświęconego kosmetykom, których używam na co dzień. Ba, dawno nie było tutaj jakiegokolwiek wpisu. Przepraszam Was, ale sesja egzaminacyjna wysysa ze mnie życie, ale już niebawem koniec i wrócę do Was z nową energią. Tymczasem, chciałabym pokazać Wam produkty, które poznałam w przeciągu ostatnich kilku miesięcy i które już na stałe zostaną razem ze mną! :)



Linia "7 efektów" firmy Marion jest stworzona do pielęgnacji wszystkich rodzajów włosów, w szczególności suchych i zniszczonych, by regenerować i wzmacniać. Formuła produktów jest oparta na bazie olejku arganowego, zwanego "marokańskim złotem". Obecnie znajdziecie je nawet w Biedronce. Według mnie, po zużyciu jednego opakowania ampułek i kilku kropek kuracji, spełniają wszystkie siedem efektów, o których wspominał producent, czyli:
- nadają włosom pięknego połysku - jak dotąd żaden kosmetyk nie zadziałał tak dobrze na moje włosy jak ten, połysk jest naprawdę widoczny,
- nadają miękkość i elastyczność,
- regenerują i wygładzają włosy,
- wzmacniają i nawilżają,
- zapobiegają "puszeniu się" włosów - najważniejszy punkt,
- ułatwiają rozczesywanie.

Cena kuracji z olejkiem arganowym: 10 zł / 50 ml
Cena ampułek regeneracyjnych: 9 zł / 5x7 ml


Nigdy nie używałam toników do twarzy, nie mogłam się przekonać do tego typu produktów i uważałam, że są zbyteczne. Jednak od kilku tygodni zaczęłam stosować oczyszczający i nawilżający tonik firmy Madame L'Ambre i zdałam sobie sprawę, że sam płyn do demakijażu nie wystarcza. Produkt idealnie sprawdził się w ostatnim czasie, przy wysokich temperaturach. Ma przyjemny, kwiatowy, świeży zapach, delikatnie nawilża, skuteczne oczyszcza i odświeża, a co najważniejsze, nie ściąga i nie napina skóry na twarzy, czego bardzo nie lubię. Jest również bardzo wydajny, używam go dwa razy na dzień od kilku tygodni i wydawać by się mogło, że produktu nie ubywa. Tonik kupicie TUTAJ oraz w niektórych drogeriach Hebe.

Cena toniku: 17 zł / 100 ml


Od dawna podziwiam opakowania kosmetyków Madame L'Ambre, które są inspirowane dziełami artystów secesyjnych. Kolorowe, pełne motywów roślinnych, abstrakcyjne i niebanalne - nie można oderwać od nich wzroku. Zatrzymam je nawet po wykorzystaniu zawartości! :) Kolejnym produktem jest regenerujący krem pod oczy, który stosuję rano i wieczorem od kilku tygodni. Działa i wchłania się bardzo szybko. Po aplikacji, skóra staje się odświeżona, nawilżona, gładka i napięta. Można odczuć delikatne ukojenie i odprężenie skóry. Po kilku tygodniach stosowania, zauważam zmniejszoną opuchliznę pod oczami oraz delikatne ujędrnienie, niestety cienie na razie nie zniknęły. Krem kupicie TUTAJ oraz w niektórych drogeriach Hebe.

Cena kremu pod oczy: 30 zł / 15 ml


Lakiery do paznokci Essence są ze mną już od ponad dwóch lat. Cały czas do mojej kolekcji dołączają nowe kolory. Obecnie ulubionymi są: icy princess, if I were a boy, let's get lost, free hugs, dare it nude oraz do you speak love? (uwielbiam te nazwy! :)). Najważniejszą zaletą lakierów jest szeroka paleta kolorów - każdy znajdzie coś dla siebie oraz trwałość (na moich paznokciach wytrzymują ponad tydzień bez poprawek).

Cena jednego lakieru waha się od 4 do 7 zł / 8 ml


W Claire's nigdy nie wiem jaki kolor i rodzaj lakieru wybrać. A można tam znaleźć dosłownie wszystkie lakiery: matowe, brokatowe, żelowe, neonowe, klasyczne, piaskowe czy kawiorowe. Ostatnio mój wybór padł na czarny, matowy lakier, którego trwałość pozostawia wiele do życzenia, jednak efekt jest świetny oraz czerwony lakier, który imituje skórę i niebieski lakier imitujący jeans.

Cena jednego lakieru: 20 zł / 10 ml


Lakiery z Manhattan'u uwielbiam za jakość i wytrzymałość.

Cena jednego lakieru: 15 zł / 11 ml


Cieni do brwi Oriflame używam już od ponad dwóch lat, w międzyczasie jednak wypróbowałam produkty kilku innych firm, m.in. NYX i Avon. Mimo wszystko, wygrywa paletka z Oriflame, do której wróciłam w ostatnim czasie. Zestaw zawiera dwa cienie: ciemno i jasnobrązowy, wosk do układania i wygładzania brwi oraz dwa małe, poręczne i bardzo dobrze wyprofilowane pędzelki.

Cena paletki: 32 zł


Kto jeszcze nie zna pomadek Baby Lips? :)

Cena jednej pomadki: 15 zł


Niezmiennie, od kilku miesięcy, kremy Eveline są moimi ulubionymi produktami. Pod względem skuteczności jak na razie wygrywa brązujący balsam do ciała i złote serum wyszczuplająco-modelujące! :)

Ceny wahają się od 16 do 25 zł


Tusz do rzęs Bourjous "Twist up the Volume", poznałam również stosunkowo niedawno, bo kilka miesięcy temu. Od tamtego czasu wykorzystałam już dwa opakowania i póki co nie myślę o zmianie na inny tusz. Maskara ekstremalnie wydłuża rzęsy, świetnie pogrubia i co najważniejsze jest bardzo trwała! :)

Cena tuszu: 45 zł / 8 ml


Używacie kredek do ust? Madame L'Ambre w swojej ofercie posiada naprawdę fajne i trwałe konturówki w szerokiej palecie kolorów. Kremowa konsystencja produktu zapewnia prostą aplikację. Liner można stosować również jako podkład pod pomadkę, dzięki czemu makijaż ust utrzyma się nawet do kilku godzin. Sprawdziłam i polecam! :)

Cena jednej kredki: 10 zł


Kolejny produkt godny polecenia - 100% czysty olejek arganowy firmy Mincer, zapewniający nawilżenie, ujędrnienie i napięcie skóry. W składzie zawiera kwasy Omega 3-6-9 i witaminy E, przez co nazywany jest eliksirem młodości. Jedna kropelka wystarcza na rozprowadzenie olejku na całą twarz. Od czasu używam również na końcówki włosów, dzięki czemu się nie rozdwajają, błyszczą i są wygładzone! :)

Cena olejku: 20 zł / 15 ml

10 komentarzy :

  1. Piękne zdjęcia, bardzo mi się podobają.
    Są bardzo klimatyczne! :)
    Tusz jest tak rewelacyjny, że nie wyobrażam sobie kupić innego.
    Jeżeli Ci się spodoba mój blog,zostaw po sobie ślad w postaci komentarza lub obserwacji,będzie mi bardzo miło!
    modajestnaszapasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. jeejku jakie perełki! nie słyszałam nigdy o tym madam l'ambre.. zaciekawiła mnie ta firma:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak na lakieromaniaczkę przystało, wszystkie kolorki bym z chęcią przygarnęła, mimo że swoich mam już multum :P hehe czekamy na jakiś zestawik :) Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię te lakiery z Essence :) Mam czerwony, tylko właśnie mi dię kończy :P
    Piękne zdjęcia Kochana <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie kolory mi się podobają, zacną masz kolekcję ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. piękna kolekcja lakierów;) i takżę uwielbiam balsamy eveline :)
    pozdrawiam serdecznie;) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. wszelkie produkty do pielęgnacji włosów są u mnie mile widziane, więc pewnie i na te się skuszę. ;)
    pozdrawiam serdecznie i w wolnej chwili zapraszam do siebie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. muszę wypróbować tę kurację z Marion, moje włosy ostatnio pozostawiają wiele do życzenia :( zaczęłam właśnie stosować Kozieradkę, mam nadzieję, że to coś da, ale przydałoby mi się używać jeszcze czegoś i może wypróbuję właśnie to. :) jak używać ampułek i kurację? w sensie jak nakładałaś to na włosy? bardzo proszę o odpowiedź :) pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ampułki na całość włosów po szamponie i odżywce, natomiast kurację tylko na końcówki :)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka