9 listopada 2014

ZAKUPY I NOWOŚCI: WRZESIEŃ I PAŹDZIERNIK (FARMONA, YESFOR, ORIENTANA, TANGLE TEEZER, INVISIBOBBLE, MARION, JANTAR)

Jak wiecie, co jakiś czas prezentuję Wam kosmetyki i produkty, które poznałam w ostatnim czasie, testowałam w przeciągu kilku miesięcy i które już na pewno zostaną ze mną na stałe - można je nazwać po prostu moimi ulubieńcami miesiąca. W tym wpisie skupiam się głównie na serii produktów Tutti Frutti Farmony i świetnych kosmetykach Orientany. Przy okazji chciałabym Wam polecić polską drogerię Pigment (sieć sklepów Jasmin), którą poznałam stosunkowo niedawno, bo niecały miesiąc temu. Znajdziecie tam wszystko czego zapragniecie i co nie jest ogólnie dostępne w drogeriach, aptekach czy sklepach przemysłowych. Między innymi wszystkie zapachy i kolory szamponów Batiste, hennę do włosów Khadi, naturalne produkty - w tym świetne odżywki, szampony, maski, oleje do włosów, całą gamę mydeł, mnóstwo kolorów i rodzajów szczotek do włosów Tangle Teezer, gumki do włosów InvisiBobble, produkty Orientany, które uwielbiam, Jantar i utwardzacz do lakieru Seche Vite, które wcześniej zamawiałam jedynie przez internet, multum produktów BingoSpa, tysiące zapachów i rodzajów Tutti Frutti, których nigdzie indziej nie widziałam, rosyjskie produkty do twarzy, ciała, włosów, kosmetyki Hean, Miyo, Essence, Paese, Joko, Pierre Rene i wiele, wiele innych świetnych produktów, które mogłabym wymieniać i wymieniać. W Krakowie Drogeria Pigment (pod szyldem Jasmin) znajduje się na ulicy Długiej 76 i na ulicy Jerzmanowskiego 14. Przy pierwszym zakupie (lub po prostu po każdorazowym wykorzystaniu rabatu) każdy klient otrzymuje kupon rabatowy, który upoważnia do zniżki 20% na nieprzeceniony asortyment po zebraniu trzech pieczątek (jedna pieczątka to około 30 zł). Ja z kart rabatowych korzystałam już kilka razy. Polecam sprawdzić tę drogerię! :)


Uwielbiam zapachy kosmetyków Farmony. Tutti Frutti to moja ulubiona seria produktów tej firmy i nie wyobrażam sobie bez nich mojej codziennej pielęgnacji. Zapachy, które są dostępne w serii Tutti Frutti to: wiśnia i porzeczka, jeżyna i malina, figi i daktyle, brzoskwinia i mango, melon i arbuz, kiwi i karambola, granat i pitaja, karmel i cynamon, liczi i rambutan. Cała kolekcja zawiera olejki do kąpieli, kremowe i cukrowe peelingi do ciała, sole do kąpieli, masła i musy do ciała, kremy do rąk, a nawet pomadki ochronne do ust, a więc do wyboru do koloru. Produkty zawierają w sobie fitoendorfiny, czyli cząsteczki szczęścia, które dodają pozytywnej energii, chęci do działania, poprawiają humor, wprowadzają w dobry nastrój i zapewniają dobre samopoczucie - wszystko, czego potrzeba mi najbardziej jesienią i zimą. Wystarczy powąchać kosmetyk, żeby poczuć się radośnie! :) Większość kosmetyków do pielęgnacji kupiłam w sklepie Jasmin, gdzie jest zdecydowanie największy wybór produktów Farmony. Niestacjonarnie kosmetyki kupicie na stronie Farmony.

Cena olejku do kąpieli: 12 zł (500 ml)
Cena soli do kąpieli: 11 zł (600 g)
Cena masła do ciała: 13 zł (275 ml)
Cena musu do ciała: 13 zł (275 ml)
Cena peelingu do ciała: 5 zł (120 ml)
Cena kremowego peelingu do ciała: 11 zł (250 ml)
Cena cukrowego peelingu do ciała: 15 zł (300 g)


Cudowne pędzle z Yesfor.com - mięciutkie, przyjemne i w słodkim, różowym kolorze.

Cena: 20 $


Coraz bardziej przekonuję się do naturalnych kosmetyków. Wszystko zaczęło się kiedy po raz pierwszy będąc w drogerii Jasmin otrzymałam dwie próbki Orientany - kremu do twarzy i peelingu do twarzy. Po niecałym tygodniu testowania stwierdziłam, że jeszcze żaden produkt do twarzy nie przyniósł tak widocznych efektów w tak krótkim czasie - zdecydowałam się więc na zakup kosmetyków pełnowartościowych. Krem pięknie nawilża, regeneruje i łagodzi skórę twarzy, działa przeciwzapalnie i bakteriobójczo, a ponadto pachnie prześlicznie. Peeling natomiast widocznie oczyszcza, wygładza, dodaje skórze energii i goi uszkodzone komórki. Świetny duet! :) Przy okazji, dzięki poleceniu koleżanki, kupiłam też naturalny ajurwedyjski szampon i odżywkę bez SLS o zapachu imbiru i trawy cytrynowej, co również okazało się strzałem w dziesiątkę - moje włosy się cieszą i ja cieszę się razem z nimi! :) Nie będę Wam opisywać działania i składu poszczególnych kosmetyków, bo znajdziecie je na stronie Orientany. Powiem Wam jedynie, że naprawdę warto zainwestować w 100% naturalne kosmetyki, bo niektóre z nich są o niebo lepsze od tych najdroższych, wypełnionych chemią, firmowych kosmetyków do pielęgnacji - uwierzcie, sprawdziłam na własnej skórze i... głowie! :) Kosmetyki znajdziecie w sklepie Jasmin, drogerii Hebe i na stronie Orientany.

Cena szamponu: 34 zł
Cena odżywki: 34 zł
Cena kremu do twarzy: 35 zł
Cena peelingu do twarzy: 26 zł


Od kilku lat używam szczotki Tangle Teezer. Niedawno do jej wersji Elite dołączył przepiękny, złoty kompakt idealny do torebki, wyglądający niczym sztabka złota. Nowym nabytkiem są też gumki InvisiBobble, które nie ciągną, nie wyrywają moich włosów i nie odkształcają ich podczas noszenia - ja osobiście je uwielbiam, rzeczywiście są rewolucyjne! :) Znacie? Lubicie? Słyszałam o nich bardzo różne opinie, a więc chętnie przeczytam i Wasze.

Cena TT: 30 zł
Cena kompaktu TT: 40 zł
Cena InvisiBobble: 14 zł (opakowanie 3 sztuki)


Termoochrona - zbawienie dla włosów. Wraz z maseczką efekty są świetne! :)

 Cena mgiełki - 8 zł
Cena serum - 8 zł
 Cena maseczki - 3 zł


Jantaru używam już kolejny raz. To moja druga buteleczka odżywki i już niedługo będę kupować następną. Działanie Jantaru jest Wam na pewno bardzo dobrze znane, więc nie będę się rozwodzić nad opisem. Na mojej głowie efekty zdecydowanie są widoczne, włosy rzeczywiście rosną i to w zadziwiającym tempie, a więc niewątpliwie jest to mój ulubieniec i polecam go, gdy tylko nadarzy się okazja. Ten produkt również znajdziecie w sklepie Jasmin! :)

Cena: 13 zł (100 ml) 

To nie jest wpis sponsorowany.

14 komentarzy :

  1. Ja również uwielbiam produkty z serii Tutti Frutti, ponieważ kocham ich zapachy ♥. Pędzelki są naprawdę urocze *.* Nie mam takiej gamy pędzelków, więc myślę, że się na nie skuszę :). O tych naturalnych szamponach słyszę po raz pierwszy. Tangle Teezer mam już od dłuższego czasu i jestem w nim zakochana ♥. Wszystkie wymienione przez Ciebie produkty są naprawdę godne uwagi i zakupu :). Świetny post i blog. Pozdrawiam i czekam na następny wpis!

    http://julia-its-not-too-late.blogspot.com/
    Zapraszam do mnie :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie gumka do włosów InvisiBobble to niestety totalny bubel. Nie utrzymuje moich włosów więc nie jestem w stanie stworzyć z nią żadnej sensownej fryzury :/
    Na produkty do termoochrony Marion chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, gumka niestety nie sprawdzi się na wszystkich rodzajach włosów.

      Usuń
  3. Produkty Tutti Frutti uwielbiam!
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam kosmetyki z Farmony :) cudooownie pachną ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne produkty , bardzo zaciekawiłaś mnie tymi cudeńkami z firmy Tutti Frutti : ) . Pozdrawiam i życzę miłego wieczorku !
    + lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne pędzle i ta szczotka! Za Farmoną nie przepadam ale cieszę się że Tobie służą. :) Pozostalych nie znam. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Twoje fotografie ! :)
    http://anettexstuff.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakiś czas temu testowałam masło do ciała "karmel i cynamon" niestety nie podszedł mi w ogóle. :( Może skuszę się na jakiś inny wariant.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też za nim nie przepadam. O wiele bardziej wolę owocowe zapachy! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nic nie miałam z Tutti Frutti, ale może w końcu coś kupię.
    Również bardzo lubię drogerię na długiej i jeśli tylko jestem w pobliżu, to tam zaglądam.

    OdpowiedzUsuń
  11. To jest Drogeria Pigment, tylko w sieci Jasmin ma sklep na Długiej :) I tylko ona ma taki asortyment. Teraz będzie tam także The Balm i Make Up Revolution:)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka