7 lipca 2016

ZAKUPY I PRZESYŁKI, CZYLI CO U MNIE NOWEGO? || LIRENE, FARMONA, TIMOTEI, THE SECRET SOAP STORE, BIOLOVE, KLAPP, ONE INGREDIENT, OPTIMA PLUS, WAX PILOMAX, COSTASY, SELFIEROOM, BODETKO, KOSMETYKI AA, BOTANIQUE, TANGLE TEEZER ANGEL, BELL, SHINYBOX, PALMERS, BEAUTY OIL, INDIGO NAILS, NATURE COSMETICS

Powoli wracam do serii z zakupami i przesyłkami ostatnich miesięcy. Postanowiłam, że tego typu wpis będzie pojawiał się na blogu co dwa miesiące. Z tego względu, iż zazwyczaj jeśli robię zakupy to są to raczej drobne i najpotrzebniejsze rzeczy, a nie widzę potrzeby, by co miesiąc pokazywać kilka/kilkanaście kosmetyków, które będą się powielać. Osobiście bardzo lubię przeglądać na blogach wpisy z zakupami i nieraz zdarzyło się, że kupiłam polecaną w haulu rzecz, która została ze mną do dzisiaj. A Wy lubicie tego typu wpisy? Często klikacie w linki z nowościami i zakupami? Koniecznie dajcie mi znać! :) 
Bądź ze mną na bieżąco:

Wspaniała przesyłka, która jest kolejnym etapem współpracy z Lirene. Z dokładną zawartością paczuszki możecie zapoznać się w tym WPISIE. Spodziewajcie się niebawem pierwszych recenzji, a uwierzcie mi, że znajduje się tutaj kilka hitów kosmetycznych! :)
Pierwsza część zakupów z Biedronki, czyli dwa spray'e do ciała Tutti Frutti od Farmony: egzotyczna papaja i soczysta marakuja, o których pisałam już na Instagramie. Pachną przepięknie, absolutnie niechemicznie, pozostawiają na skórze uczucie gładkości i świeżości, nie lepią się i są dość trwałe. Kolejnym produktem jest mgiełka do stylizacji od Timotei z zestawem dwóch gumek do włosów. Tutaj spodziewałam się czegoś lepszego. Choć mgiełka pachnie ładnie i przyjemnie odświeża włosy, co jest ważne szczególnie latem, to może je niestety sklejać. 
Kolejny etap współpracy z The Secret Soap Store. Testuję dla Was aktualnie trzy rodzaje mgiełek: Lime Love, Pink Love i Fuchsia Love. Mam już swojego faworyta! :) Nie będę Wam jeszcze nic zdradzać, recenzja powinna pojawić się za kilka dni na blogu! :)
Przewspaniała i wyjątkowo pachnąca przesyłka od sklepu kosmetycznego Kontigo z kosmetykami naturalnymi BIOLOVE, o której pisałam Wam w tym WPISIE. W paczuszce znalazły się przepięknie pachnące kosmetyki, a także produkty pielęgnacyjne, których jeszcze nigdy wcześniej nie testowałam oraz pachnąca kula do kąpieli o zapachu piżma! :)
Zestaw próbek, które otrzymałam dzięki uprzejmości KLAPP, a także maska na twarz ze złotem Golden Facial Mask, która okazała się strzałem w dziesiątkę. Skóra twarzy jest dzięki niej wyjątkowo gładka i odżywiona! :) Takiego świetnego efektu nie uzyskałam jeszcze po żadnej maseczce. Szkoda tylko, że jej cena jest tak wysoka... Za produkt pielęgnacyjny zapłacimy bowiem 102,30 zł. Nie wierzyłam w maski w płacie, ale po użyciu tej od KLAPP diametralnie zmieniłam swoje zdanie! :) Jeśli chodzi o próbki, to wykorzystałam już większość i na ten moment mam jednego faworyta, który kiedyś na pewno zagości w mojej toaletce! :) Ogólnie rzecz biorąc, KLAPP ma świetne kosmetyki godne uwagi. Jeśli chcecie bym napisała o nich więcej, dajcie znać! :)
Paczuszka z dziesięcioma saszetkami od One Ingredient. A w środku każdej intensywny krem odnawiający na dzień i na noc Snail Your Skin z 95% składników aktywnych, a w tym 80% śluzu ślimaka. Ja jestem zachwycona kremem. Efekty działania są imponujące. Poza tym, kremu używam za każdym razem przed wykonaniem makijażu i rzeczywiście jest idealną bazą - szybko się wchłania, pięknie wygładza skórę i przygotowuje ją do makijażu! :) Nie ukrywam, że kiedyś na pewno skuszę się na pełnowymiarową wersję Snail Your Skin. Cena za 50 ml kremu to 249 zł, natomiast 2 ml saszetka kosztuje 9,99 zł. Warto wypróbować! :)
Olejki od Optima Plus - olej arganowy dla mamy i olej ze słodkich migdałów dla mnie :)
Przesyłka od Wax Pilomax. Produkty testuję razem z moją mamą. Szampon przeciw wypadaniu włosów i do dojrzałej skóry głowy dla kobiet oraz serum przeciw wypadaniu włosów i do dojrzałej skóry głowy dla kobiet jak na razie sprawdzają się bardzo dobrze. Więcej napiszę o nich w osobnym wpisie! :)
Przecudowna przesyłka od Costasy z kosmetykami mineralnymi Lily Lolo, a w niej: podkład mineralny w odcieniu Warm Peach, krem BB w odcieniu Light i szminka w odcieniu French Flirt, a do zestawu pędzelek Super Kabuki. Za kilka dni będziecie mogły poczytać na blogu o szmince naturalnej, której używam teraz niemal codziennie! :) 
Serum żel Healthy Skin z naturalnym śluzem ślimaka i kwasem hialuronowym od Nature Cosmetics. Nature Cosmetics jest partnerem 10. spotkania Klubu Miasta Kobiet, które odbędzie się 14 lipca w Krakowie. Nie mogę doczekać się spotkania z tą marką! :)
Przesyłka od Bodetko Lash. O rozpoczęciu kuracji pisałam w tym WPISIE! :)
Kolejna część zakupów z Biedronki, czyli maseczki do twarzy od Kosmetyki AA.
W ramach testów na portalu Trusted Cosmetics wybrałam dla siebie intensywnie regenerującą maskę do włosów od Botanique. Strzał w dziesiątkę! :) Maska okazała się idealna dla moich włosów! :)
Trzecia Tangle Teezer do kolekcji. Tym razem padło na Angel Xtreme. Misia też ją polubiła! :)
Matowe pomadki w płynie od Bell. Mój makijażowy numer 1 ostatnich dni. Przeczytajcie ten WPIS! :)
Wiosenny duet od ShinyBox opisywany w tym WPISIE :)
Od miniaturki otrzymanej na konferencji Meet Beauty do produktu pełnowymiarowego. Kremowy żel do mycia twarzy Lirene na pewno zostanie ze mną na długo. Spełnia moje oczekiwania w stu procentach! :)
Przesyłka od Palmers, czyli serum na blizny.
Prześliczna przesyłka od Beauty Oil. Piękna, prawda? W kolejnym wpisie pokażę Wam dokładnie zawartość oraz mniej więcej opowiem Wam o Beauty Oil! :)
Prezent od mojego Ukochanego na Dzień Dziecka :D  Wymarzony brzoskwiniowy zegarek i dopasowana do niego bransoletka od Indigo Nails - idealne na lato! :) Na moim Instagramie, na tym ZDJĘCIU możecie zobaczyć jak pięknie biżuteria prezentuje się na ręce! :)
Jak Wam się podobają nowości?

24 komentarze :

  1. Też mam to serum na blizny i chyba identyczną przesyłkę od Lirene dostałam ;) Serum Palmer's to jest petarda! Ja nie wiem jak ono to zrobiło, ale już po tygodniu zauważyłam (i mój mąż też to zauważył), że blizna jest jaśniejsza. Mega :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę?! Jeszcze nie używałam serum od Palmers, ale okropnie mnie zachęciłaś! :) Od dzisiaj będę się smarować :)

      Usuń
  2. Zazdroszczę paczki z produktami BIOLOVE. Na pewno byłabym zachwycona ich zapachami :)
    Udanego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno, jeszcze nie miałam tak intensywnie pachnących kosmetyków. W szczególności pomarańczowa świeca do masażu pachnie wspaniale :)

      Usuń
  3. Uwielbiam takie wpisy, świetne nowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, w takim razie będę je kontynuować! :)

      Usuń
  4. kupiłaś chyba wszystkie dostępne kolory pomadki bell:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam wszystkie dostępne kolory, ponieważ chciałam pokazać Wam na blogu jak prezentują się na ustach ;) :*

      Usuń
  5. Na prawdę spora ilość kosmetyków :D The Secret Soap Store mnie ciekawi i chętnie przeczytam recenzję o mgiełkach :) A zakupowe/przesyłkowe wpisy zawsze lubię czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzja już napisana, pojawi się jutro! :)

      Usuń
  6. sporo tego! ale w oko wpadły mi produkty BIOLOVE :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ile wspaniałości! Ciekawią mnie te produkty Biolove...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nice box)

    I`m following ur blog with a great pleasure via GFC

    Please join me - http://sunnyeri.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ileż cudowności! Same perełki :D A te kosmetyki Biolove... Zazdroszczę :D Ma na nie chrapkę, bo kocham zapach kawy i kokosa <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawa pachnie strasznie aromatycznie! :) Podobnie jak pomarańcza z wanilią i mango! :)

      Usuń
  10. Chciałabym kiedyś spróbować kosmetyków Biolove, jak będę w Warszawie to muszę zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. hehe.. a podobno to ja zaszalałam z czerwcowymi zakupami :-D
    Dołączyłam do obserwatorów ;-)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka