27 lutego 2016

YANKEE CANDLE - MAROCCAN ARGAN OIL, OUD OASIS, FRANKINCENSE


Maroccan Argan Oil, Oud Oasis i Frankincense to trzy woski zapachowe z serii Classic z kolekcji inspirowanej Orientem, nazwanej Grand Bazaar. Postanowiłam, że połączę trzy recenzje w jeden wpis, ponieważ aromaty powyżej wymienionych wosków to niestety zupełnie nie mój gust zapachowy, a ponadto (według mnie) wszystkie są bardzo podobne do siebie i recenzje bez wątpienia powieliłyby się. Do wszystkich trzech zapachów próbowałam się przekonać, jednak we wszystkich trzech przypadkach, zaraz po rozpaleniu w kominku, rezygnowałam i zmieniałam zapach na inny. Wszystko to spowodowane było nutą kadzidła, jaka jest najmocniejsza w opisywanych zapachach, a która mnie osobiście bardzo nie odpowiada. Wszystkie zapachy są bardzo intensywne, aromatyczne, strasznie mocne i długo wyczuwalne. Nawet, gdy leżą w szufladzie wydzielają intensywny i wyrazisty zapach. Pokrótce opiszę poszczególne aromaty. Maroccan Argan Oil to połączenie paczuli, drzewa sandałowego i olejku arganowego. Właśnie ten aromat przypadł mi do gustu najbardziej z trzech wymienionych, pomimo tego, iż nadal wyczuwałam w nim nutę kadzidła. Nadmienię również, że woń olejku arganowego zawartego w wosku bardzo różni się od zapachu kosmetycznego olejku arganowego. Frankincense to słodka żywica, nuta drewna, woń pieprzu i oczywiście aromat kadzidła. Intensywny, pobudzający i głęboki, delikatnie świeższy od Maroccan Argan Oil i Oud Oasis. Oud Oasis to po prostu zapach egzotycznego kadzidła - bardzo głęboki, mocny, intensywny. Wszystkie zapachy już kilka chwil po rozpaleniu unoszą się w pomieszczeniu - za to wielki plus. Niestety nie będą nadawały się do małych pomieszczeń - tam będą zbyt intensywne i duszące. Ja niestety nie sięgnę po nie kolejny raz. Myślałam, że może przekonam się do woni kadzidła w woskach zapachowych Yankee Candle, jednak nie dałam rady... :)

23 lutego 2016

SOCZYSTA POMARAŃCZA & EFEKT SYRENKI W LAKIERZE

Rozglądając się za nowymi kolorami lakierów hybrydowych na wiosnę, trafiłam w Drogerii Kosmyk na prześliczny, soczysty, pomarańczowy odcień lakieru hybrydowego. Kolorek spodobał mi się na wzorniku od pierwszego wejrzenia, jednak to dopiero po nałożeniu na paznokcie zachwytów nie było końca. Jego ogromną zaletą jest to, że w każdym świetle wygląda inaczej - neonowo, stonowanie, delikatnie i wyzywająco - jednym słowem jest bardzo uniwersalny. Nadaje się idealnie na zbliżającą się wiosenną porę roku. W poniższej stylizacji połączyłam "pomarańczowego lizaka" z efektem syrenki w lakierze. Jak Wam się podoba? :)


Bądź ze mną na bieżąco:

21 lutego 2016

SZAMPON DO WŁOSÓW CIENKICH BEZ OBJĘTOŚCI WAX DAILY, SZAMPON DLA MĘŻCZYZN WAX DAILY & MASKA DO WŁOSÓW FARBOWANYCH I CIEMNYCH ARABICA WAX COLOURCARE | WAX ANGIELSKI PILOMAX

Kilka miesięcy temu, na konferencji Meet Beauty dla blogerów urodowych, otrzymałam do testów trzy świetne jakościowo produkty od WAX Angielski Pilomax. Firmy, której kosmetyków do tamtej pory nie miałam okazji poznać bliżej. Tym właśnie sposobem, od października testowałam szampon do włosów cienkich bez objętości z kasztanowcem, pokrzywą, pantenolem i kolagenem morskim oraz maskę regenerującą do włosów farbowanych na ciemne kolory Arabica WAX ColourCare, natomiast mój partner zapoznawał się z szamponem codziennym z witaminą E, pantenolem i aloesem. Jakie są nasze wrażenia po zużyciu kosmetyków do pielęgnacji włosów? Przeczytajcie! :)



Bądź ze mną na bieżąco:

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka