14 września 2014

REMINGTON STYLIST: FALOWNICA STYLIST PERFECT WAVES S6280

Przedstawiam Wam falownicę Remington Stylist Perfect Waves, dzięki której można stworzyć naturalne, plażowe fale w zaledwie kilka chwil i bez żadnego wysiłku. Główną zaletą falownicy jest gładka, ceramiczna powłoka antystatyczna z turmalinem (minerał odpowiadający za jonizację), która ma zagwarantować 4 x większą ochronę włosów, a także nadać im połysk i sprawić, że podczas stylizacji nie będą się elektryzowały! :)


Falownica posiada regulację temperatury w zakresie od 150 do 210°C. Temperatura ustawiana jest za pomocą pokrętła. Lampka urządzenia podczas nagrzewania miga na zielono, do czasu kiedy falownica będzie gotowa do użycia (czas nagrzewania to około 30 sekund). Niestety, urządzenie nie posiada dźwiękowego sygnału gotowości, do którego jestem przyzwyczajona. Standardowo, jeśli zapomnimy o wyłączeniu urządzenia, po 60 minutach dezaktywuje się samoistnie.


Efekt, jaki uzyskałam dzięki falownicy mieliście okazję zobaczyć w TYM wpisie. Osobiście uważam, że mnie zupełnie nie pasuje fryzura tego typu, jednak polecam stylizację osobom, które chcą naprawdę szybko (w mniej niż dziesięć minut) uzyskać efekt naturalnych fal. Urządzenie posiada obrotowy przewód i działa na uniwersalnym napięciu, dzięki czemu może być używane na całym świecie. Macie pytania? Dajcie znać w komentarzach! :)

149 zł z 239 zł
Gwarancja 3 lata

Wpis jest wynikiem współpracy z marką Remington.

http://www.gotowizremingtonem.pl/

15 komentarzy :

  1. szkoda, że w tych recenzjach nie pokazujesz jak wyglądają włosy po zastosowaniu tych urządzeń :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Proszę czytać dokładnie. Na samym końcu recenzji jest podany odnośnik do posta, w którym wystylizowałam włosy falownicą. W dwóch poprzednich recenzjach pojawiły się filmiki. Natomiast efekty uzyskane przez dwie opisywane przeze mnie prostownice można oglądać na bieżąco przy każdym nowym poście ze stylizacją. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglada na fajny gadget! :) Ja jednak wole fale ze starej dobrej grubej lokowki :D
    Tylko z taka trzeba spedzic minimum 0,5 godziny :/ co zrobic...

    visit me soon on
    http://pearlinfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda całkiem nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajne urządzenie, nie słyszałam o takim szczerze mówiąc;)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny efekt daje,jedna zgadzam się z tobą,że taka fryzura nie do końca ci pasuje,lepiej ci w prostych włosach

    OdpowiedzUsuń
  7. Włosy po pofalowaniu wyglądają zupełnie jak po warkoczu, który je nie niszczy. Jest to dobry gadżet, który przyspiesza robienie, no i jest dobry dla osób, którym się podobają takie fale, mi niestety średnio, a drugą rzeczą "odstraszającą" jest cena- taki sam efekt, jak wcześniej pisałam, można uzyskać za darmo zaplatając włosy.
    http://MISGUIDEDFASHION.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Mogę śmiało powiedzieć, że po warkoczu wyglądają nawet o niebo lepiej! :)

      Usuń
  8. Ładnie Ci w takich włosach :D

    OdpowiedzUsuń
  9. oo chciałabym mieć taki sprzęt :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wowww! Podoba mi się ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna sprawa :) Uwielbiam takie delikatne, naturalnie rozwiane fale :)
    Kiedyś może się skuszę na to cudo :)
    Miłego dnia :) Daria

    OdpowiedzUsuń
  12. Good day! I know this is kind of off topic but I
    was wondering if you knew where I could find a captcha plugin for
    my comment form? I'm using the same blog platform
    as yours and I'm having trouble finding one? Thanks a lot!


    My web page - top gear uk hosts

    OdpowiedzUsuń
  13. Taki efekt faktycznie fajniejszy przy warkoczach, jeżeli już na ciepło to wolę normalną lokówkę ;) buziaki :*

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka