23 lipca 2016

DOMOWE SPA, CZYLI MUS DO CIAŁA O ZAPACHU MANGO BIOLOVE ZE SKLEPU KOSMETYCZNEGO KONTIGO

Od kilku tygodni namiętnie testuję na wszelkie sposoby produkty pielęgnacyjne BIOLOVE, sprzedawane w sieci sklepów kosmetycznych Kontigo. Marka BIOLOVE, choć jeszcze nie tak dobrze znana, na pewno porwie rzesze tłumów! :) Piszę Wam to ze stuprocentowym przekonaniem! :) Dlaczego? Za chwilkę się dowiecie, gdy przeczytacie o moim następnym hicie BIOLOVE. Mus do ciała o zapachu mango, uważanego w Indiach za "owoc bogów" ze składem bogatym w oleje, to drugi testowany przeze mnie produkt pielęgnacyjny z paczuszki od Kontigo. Jak się pewnie domyślacie, jestem wielką fanką owocowych zapachów, dlatego realistyczny aromat soczystego mango bardzo przypadł mi do gustu i w żadnym wypadku nie zawiódł. A co z działaniem pielęgnacyjnym? Przeczytajcie dalej, a zobaczycie czy zostanę z musem do ciała o zapachu mango na dłużej! :) 
Bądź ze mną na bieżąco:

Na samym początku muszę nawiązać do zapachu. Zapachu, który jest tak bardzo realistyczny, jak gdyby w słoiczku znajdowało się najprawdziwsze, zmiksowane mango! :) Aromat jest bardzo intensywny i soczysty i podobnie jak w przypadku pozostałych produktów BIOLOVE, które testowałam, nie ma w nim ani krzty chemii! :) Jestem zachwycona, a wiecie, że zapach jest dla mnie wyjątkowo ważny! :) Po wtóre - skład. Skład, który zasługuje na wszelkie pochwały. Na pierwszym miejscu znajdziemy bowiem masło shea, które nieziemsko nawilża i odżywia skórę, na drugim miejscu intensywnie regenerujący olej z nasion makadamii, następnie olej z nasion słonecznika - zmiękczający i wygładzający skórę, wosk z wilczomlecza meksykańskiego (podobnie jak olej z nasion słonecznika bardzo dobrze zmiękcza i wygładza), olej z nasion jojoba nawilża skórę i pozostawia na niej ochronną warstwę i ekstrakt z mango. Bogaty skład, prawda? Przechodząc do jakości użytkowania, to mus ma dość zbitą konsystencje, ale jest bardzo, bardzo lekki (niczym puszysta piana - słoiczek z zawartością wydaje się być niemal pusty! :)). Nie ma najmniejszego problemu z wydobyciem produktu ze słoiczka. Aplikacja jest bezproblemowa, ponieważ mus zaraz po wydobyciu z opakowania jest lekkim "twarożkiem", który po kontakcie ze skórą zmienia się w gęsty olej. Nie wchłania się od razu i na bardzo długi czas pozostawia po sobie tłusty film, co sprawdziło się u mnie idealnie po opalaniu! :) Musem smarowałam całe ciało na noc, dzięki czemu produkt pielęgnacyjny tworzył ochronną i kojącą warstwę na skórze. Mus sprawdzi się idealnie u osób z bardzo suchą skórą, które lubią stosować w pielęgnacji wszelkie olejki. Świetnie sprawdzi się jesienią i zimą (uprzyjemni chłodne wieczory swoim orzeźwiającym zapachem kojarzącym się z latem), a także jako ukojenie po opalaniu latem czy po wizycie w solarium. Mus jest bardzo wydajny - już odrobinka produktu wystarcza na nasmarowanie całego ciała. Wydaje mi się, że wystarczy na bardzo długi czas! :)
INCI: Butyrospermum Parkii Butter (naturalny tłuszcz o barwie żółtej lub w kolorze kości słoniowej, otrzymywany z owoców (orzechów) afrykańskiego drzewa Vitellaria paradoxa)Macadamia Ternifolia Seed Oil (olej otrzymywany poprzez tłoczenie nasion makadamii), Caprylic/Capric Triglyceride (poprawia konsystencję produktu), Sunflower Seed Oil (olej z nasion słonecznika), Glycerin (substancja nawilżająca; zapobiega wysychaniu produktu przy ujściu słoiczka), Cetyl Alcohol (emulgator), Candelilla Cera (wosk pozyskiwany z liści wilczomlecza meksykańskiego; wygładza i odżywia, ma silne właściwości natłuszczające), Simmondsia Chinensis Seed Oil (olej z nasion jojoba), ParfumTocopheryl Acetate (substancja o działaniu antyoksydacyjnym (przeciwutleniającym), hamuje procesy starzenia się skóry wywołane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym)Mangifera Indica Fruit Extract (ekstrakt z mango), Chlorophyll (chlorofil).

W sklepie kosmetycznym Kontigo znajdziecie pięć wariantów zapachowych musów: pomarańcza, ciasteczko, mango, malina, borówka. Każdy w cenie 24,99 zł za 150 ml. Jestem bardzo ciekawa innych zapachów! :) Podsumowując, nie mogę wyjść z podziwu, jak produkty pielęgnacyjne BIOLOVE są dopracowane w każdym calu. Zapachy, właściwości pielęgnacyjne, opakowanie emanujące naturalnością... To wszystko sprawia, że chce się do nich wracać! :) Jestem pewna, że i Wy je pokochacie! :)



A Ty używałaś już kosmetyków BIOLOVE? Znasz sklepy kosmetyczne Kontigo? Koniecznie daj znać które produkty pielęgnacyjne są Twoimi ulubionymi! :)

14 komentarzy :

  1. Wyobrażam sobie jak piękny musi być zapach i jeszcze ta konsystencja! Muszę go mieć :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach i konsystencja to jedne z wielkich zalet musu! :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz sprawdzić wszystkie zapachy jak będziesz w Warszawie! :)

      Usuń
  3. Niesamowicie kusząca recenzja!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie bardzo cieszę się, że kusi :)

      Usuń
  4. Nie znam tych produktów, ale czytam o nich coraz więcej dobrego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno przypadną do gustu wielu osobom :)

      Usuń
  5. Jakoś nie przepadam za zapachem mango, więc pewnie skusiłabym się na wariant ciasteczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie właśnie zapach związany z jedzeniem musi porwać, żebym go polubiła :) Jestem ciekawa jak byłoby z ciasteczkiem :)

      Usuń
  6. uwielbiam owocowe musy do ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, o wiele bardziej wolę owocowe zapachy niż te związane z jedzeniem :)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka